#MIKROPODRÓŻE. Twój plan na Trondheim.
Uwaga!
Bardzo niebezpieczna lektura!
Po przeczytaniu kupiłam bilety… co prawda do Maroka, bo córki uznały, że chcą lecieć tam, gdzie w październiku będzie ciepło, co oznacza że Norwegia będzie musiała poczekać.
Jeśli jesteś osobą, która sporo podróżuje samodzielnie, nie straszne jej są tajniki internetu i jeszcze znasz języki obce to właściwie większość informacji z tej książki możesz sobie sama znaleźć w sieci… ale możesz też kupić „gotowca”, zaoszczędzony na szukanie czas przeznaczyć na zarobienie pieniędzy, a pieniądze przeznaczyć na zakup biletów w jakieś fajne miejsce 🙂
Jeśli jesteś osobą, która dotychczas wyjeżdżała na wycieczki z biurem podróży, zamiast internetu wybierasz książkę lub dobry film, a w szkole uczyłaś się języka bratniego narodu (i to dawno, dawno temu), to ten przewodnik dostarczy ci mnóstwo praktycznych informacji jak sobie poradzić podróżując „na własną rękę” taniej niż z biurem podróży, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zakup biletów w jakieś fajne miejsce 🙂
Jeśli jesteś osobą, którą bardziej przekonują obrazy niż słowa to koniecznie kup tę książkę – zdjęcia są rewelacyjne i powodują, że człowiek chciałby się tam natychmiast znaleźć i zrobić podobne.