Jak wcześnie trzeba być na lotnisku?
Moim największym stresem związanym z lataniem wcale nie jest to, że będą turbulencje albo samolot się spóźni. Najbardziej boję się, że na niego nie zdążę. Dlatego na początku swojej przygody z lataniem przede wszystkim zbierałam się szybko na lotnisko i byłam tam długo przed czasem.
Teraz też się to zdarza, na przykład wtedy, kiedy transport na lotnisko wydaje mi się skomplikowany, jak w Stambule (chociaż wcale nie był, bo trasę pokonałam metrem, z jedną przesiadką!), albo gdy są godziny szczytu. Jednak kiedy dojeżdżam pociągiem, tramwajem, metrem bez przesiadek lub jadę do portu lotniczego w Gdańsku w nocy czy nad ranem, daję sobie zawsze tyle czasu, żeby być na 2 godziny przed wylotem. I to są takie bezpieczne widełki, których zasadniczo dobrze się trzymać.
Lot bez bagażu – ile wcześniej być na lotnisku?
Jeśli lecisz bez nadawanego bagażu, czyli tylko z plecakiem lub kabinówką, a do tego odprawę robisz online, to 2 godziny przed wylotem spokojnie wystarczą. Właściwie półtorej godziny też da radę, ale nie mniej, jeśli nie chcesz biec do bramki. W teorii można i w godzinę wszystko ogarnąć, ale stresu nikomu nie życzę.
Lot z bagażem rejestrowanym – kiedy przyjechać na lotnisko?
Co innego, jeśli masz przed sobą lot z bagażem rejestrowanym – tutaj warto przyjechać 2,5 do 3 godzin przed wylotem, zwłaszcza na większych lotniskach, na których kolejki do nadania bagażu i kontroli bezpieczeństwa potrafią być baaardzo długie. Dotyczy to zwłaszcza lotów czarterowych, tych z biur podróży oraz długich weekendów.
Wiem, że czasami kusi, by pospać dłużej, ale przyjęłam prostą zasadę: lepiej chwilę poczekać na lotnisku, niż patrzeć przez szybę w hali, jak samolot odlatuje.