Jak nie przepłacać na lotnisku? 6 rzeczy, za które wiele osób płaci niepotrzebnie

Pasażer z kartą pokładową i bagażem na lotnisku przed wylotem

Jak nie przepłacać na lotnisku? 6 rzeczy, za które wiele osób płaci niepotrzebnie

  • Aleksandra Michalak
  • Mikropodróże - poradnik

Lotnisko samo w sobie nie musi być drogie. Owszem, ceny w lotniskowych sklepikach są wysokie, ale przecież wcale nie musimy w nich wydawać pieniędzy. Mnóstwo kasy natomiast wydajemy, jeśli podejmujemy decyzje w pośpiechu albo nie przygotujemy się odpowiednio do podróży. Woda kupiona za kilka euro, pierwszy autobus z napisem „Airport Express”, bagaż dokupiony tuż przed wylotem albo odprawa zostawiona na moment, kiedy jesteśmy już w terminalu… Przy rodzinnej podróży takie „drobiazgi” mogą kosztować nawet kilkaset złotych.

Latam często i zrobiłam listę wydatków, których w wielu sytuacjach można po prostu uniknąć.

1. Nie kupuj wody po kontroli bezpieczeństwa

Butelka wody za kilkanaście złotych to chyba najbardziej znany lotniskowy wydatek. Tymczasem zwykle można przyjechać z pustą butelką lub bidonem, przejść z nim kontrolę, a później napełnić go w poidełku albo punkcie z wodą pitną.

Co więcej, zasada, że nie można wnieść pojemnika z wodą większego niż 100 ml nie na każdym lotnisku obowiązuje. Na przyklad w Krakowie, czy od lipca 2026 roku na lotnisku w Gdańsku pracują skanery 3D. Przechodząc przez taką kontrolę, płyny, żele i aerozole mogą znajdować się w opakowaniach o pojemności do 2 litrów. Nie oznacza to jednak, że z dużą butelką można polecieć z każdego lotniska. Zawsze sprawdzamy zasady konkretnego portu – i to także tego, z którego będziemy wracać.

2. Airport Express nie zawsze jest najlepszą opcją

Po wyjściu z terminala najłatwiej kierować się napisem „Airport Express”. Albo czymś w tym stylu. Tyle że „express” często oznacza przede wszystkim „drożej”, a niekoniecznie dużo szybciej.

Dobrym przykładem jest Oslo. Podczas ostatniego wyjazdu kupiłam w aplikacji Ruter bilet 24-godzinny za 314 NOK. Na nim pojechałam zwykłym pociągiem Vy z lotniska Gardermoen do centrum, a później przez cały dzień (bo wracałam tego samego wieczoru) korzystałam z autobusów, tramwajów, metra i promów. Pociąg Vy jechał około 35 minut. To niewiele dłużej niż Flyget. Bilety Ruter obowiązują również w pociągach Vy na odpowiednich strefach w Oslo i Akershus.

Gdybym wybrała Flytoget, czyli Airport Express, zapłaciłabym 268 NOK w jedną stronę, czyli 536 NOK za sam przejazd lotnisko–centrum–lotnisko. To o 222 NOK więcej niż kosztował mnie bilet, którym dodatkowo jeździłam cały dzień po Oslo. I pływałam promami!

Podobnie jest w innych miastach. W Bergen do centrum jedzie Bybanen, czyli zwykły tramwaj. Bilet na niego kosztuje obecnie od 51 NOK. W Stavanger lotnisko obsługuje również lokalny transport Kolumbus, a ceny na bilety jednorazowe zaczynają się od 49 NOK. W Barcelonie także warto porównać lotniskowy ekspres ze zwykłą komunikacją publiczną. Sprawdzam cenę, czas przejazdu i to, gdzie dokładnie znajduje się mój nocleg.

Pociąg na dworcu jako sposób na tanie podróże i dojazd z lotniska

3. Nie wymieniaj pieniędzy na lotnisku

Kantor w hali przylotów jest wygodny, ale za tę wygodę płaci się gorszym kursem albo prowizją. Jeśli w danym kraju można swobodnie płacić kartą, lokalnej gotówki często nie potrzebuję wcale. Jeśli wiem, że będzie potrzebna, sprawdzam wcześniej, czy lepiej zabrać ją z Polski, wypłacić na miejscu czy skorzystać z karty wielowalutowej.

Uważam też na DCC, czyli propozycję przeliczenia płatności lub wypłaty od razu na złotówki. „Zapłać w PLN” brzmi niewinnie, ale zastosowany kurs może być mniej korzystny niż rozliczenie w lokalnej walucie.

4. Nie kupuj dodatkowego bagażu na ostatnią chwilę

W tanich liniach większy bagaż kabinowy, Priority czy bagaż rejestrowany można dokupić później. Problem w tym, że „później” może oznaczać „drożej”, a najgorszym miejscem na podejmowanie decyzji jest lotnisko.

Ryanair podaje różne widełki opłat zależnie od rodzaju bagażu i sposobu jego dokupienia. Priority z dodatkowym bagażem kabinowym może być droższe przy zakupie na lotnisku niż online. W Wizz Air samo WIZZ Priority kosztuje obecnie 10–60 euro przy zakupie online, natomiast na lotnisku 65–75 euro.

Najlepiej już przy rezerwacji zastanowić się, czy naprawdę zmieścimy wszystkie rzeczy w małym plecaku. Jeśli nie – potrzebną opcję warto dokupić wcześniej, zamiast odkrywać przy bramce, że plecak nie mieści się w sizerze. O tym, jak pakować się na tanie wyjazdy, co rzeczywiście warto zabrać i gdzie jeszcze można ograniczyć koszty podróży, piszę też w moim e-booku „Mikropodróże – Twój plan na tanie podróże”.

5. Odpraw się wcześniej

Odprawa online zajmuje kilka minut, a jej brak potrafi być wyjątkowo kosztowny. W Ryanair osoba, która nie odprawi się online w wymaganym czasie i musi zrobić to na lotnisku, zapłaci obecnie 55 euro lub funtów. Wizz Air również wymaga płatnej odprawy lotniskowej tam, gdzie dostępna jest odprawa internetowa; wyjątkiem są lotniska, na których online check-in nie jest dostępny.

Odprawę robi się online, najwygodniej bezpośrednio w aplikacji przewoźnika, i zajmuje to dosłownie kilka minut. Nie trzeba przyjeżdżać wcześniej na lotnisko ani szukać stanowiska odprawy – po prostu otwieram aplikację, przechodzę kolejne kroki i zapisuję kartę pokładową w telefonie. Jeśli lecę tylko z bagażem podręcznym (a tak zwykle jest), po wejściu do terminalu mogę od razu kierować się do kontroli bezpieczeństwa.

Pasażerka z dużą walizką i bagażem na lotnisku przed odprawą

6. Przyjedź wcześniej, zamiast ratować się Fast Trackiem

Fast Track, czyli płatne przejście przez osobną, zwykle krótszą kolejkę do kontroli bezpieczeństwa, bywa przydatny, ale nie zawsze warto za niego dopłacać. Szczególnie wtedy, gdy kupujemy go tylko dlatego, że źle zaplanowaliśmy dojazd na lotnisko i zaczyna brakować nam czasu.

Dlatego przed wylotem sprawdzam wielkość lotniska, porę dnia i zalecenia przewoźnika. Wolę mieć kilkadziesiąt minut zapasu niż dopłacać za ekspresowe przejście. Tak właściwie… nigdy z niego nie musiałam korzystać.

Są oczywiście sytuacje, kiedy Fast Track ma sens: bardzo zatłoczony terminal, krótka przesiadka czy podróż z osobą, dla której długie stanie w kolejce jest problemem. Nie jest jednak obowiązkowym dodatkiem do każdego lotu.

Jak nie przepłacać na lotnisku?

Większość niepotrzebnych lotniskowych wydatków pojawia się wtedy, gdy podejmujemy decyzję w pośpiechu albo gdy nie przygotowaliśmy się należycie do podróży. Nie wiemy, czym dojechać do centrum, więc wybieramy pierwszy ekspres. Nie mamy wody, więc kupujemy ją za bramkami. Nie sprawdziliśmy bagażu albo odprawy – i nagle tani lot przestaje być tani.

Tymczasem kilka minut przygotowania potrafią zaoszczędzić naprawdę sporo pieniędzy, które można wydać na kolejne podróże.

Kim jestem?

Nazywam się Aleksandra Michalak, prowadzę Mikropodróże i pracuję jako pilotka wycieczek. Dużo podróżuję także samodzielnie – głównie po Europie – dlatego tanie loty, pakowanie do małego walizka i szukanie najkorzystniejszych sposobów poruszania się na miejscu znam przede wszystkim z praktyki. Swoim doświadczeniem dzielę się na blogu oraz w e-bookach o tanim i samodzielnym podróżowaniu. Jeśli natomiast szukasz informacji o mojej pracy jako pilotki wycieczek, zajrzyj również na moją stronę pilocką.

Kobieta na tle górskiej miejscowości na Maderze podczas taniej podróży

Czy można zabrać pustą butelkę przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku?

Tak. Po kontroli można ją napełnić w poidełku lub punkcie z wodą pitną.

Czy Airport Express zawsze się opłaca?

Nie. Zwykły pociąg, autobus, metro czy tramwaj często są znacznie tańsze.

Czy warto wymieniać pieniądze na lotnisku?

Zwykle nie. Kursy w lotniskowych kantorach często są mniej korzystne.

Czy bagaż lepiej dokupić wcześniej?

Tak. Dokupienie go online zwykle wychodzi taniej niż na lotnisku.

Czy odprawa online jest darmowa?

Najczęściej tak. Odprawa dopiero na lotnisku w tanich liniach może sporo kosztować.

Czy warto kupować Fast Track?

Tylko jeśli rzeczywiście go potrzebujemy. Przy odpowiednim zapasie czasu często jest zbędnym wydatkiem.

MIKROPODRÓŻE

by Aleksandra Michalak

Nie musisz mieć miliona na koncie ani nerwów ze stali, żeby zacząć podróżować. Pokażę ci, jak znaleźć tanie bilety lotnicze, jak się spakować do małego plecaka i jak podróże mogą wpłynąć (korzystnie!) na twoje życie.


Pada, wieje?

Przynajmniej e-booki (poradniki i przewodniki) Mikropodróże są 15% taniej.

Promocja trwa do 10.07 do 23:59.

Kod: LIPCOPAD

* Dodaj produkt do koszyka, a rabat zostanie automatycznie naliczony