Co to jest odprawa online i jak ją zrobić?
Słowo „odprawa” może brzmieć jak coś trudnego, ale w tanich liniach to dosłownie kilka kliknięć. A bez niej nawet nie zbliżycie się do samolotu. Odprawa online to po prostu zgłoszenie się na lot i pobranie karty pokładowej – zrobicie to samodzielnie przez Internet: na stronie lub w aplikacji linii lotniczej.
Odprawa online najczęściej zostaje uruchomiona od 48 do 24 godzin przed wylotem (czasem wcześniej, jeśli zapłacisz za wybór miejsca). Najpóźniej trzeba zaś ją zakończyć 2–3 godziny przed wylotem. Ja robię to zwykle 12 godzin przed. Pamiętaj, że jeśli lecisz np. z Poznania do Bari liniami Ryanair na tydzień, to najpierw musisz zrobić odprawę na lot z Poznania do Bari, a jak będziesz w Bari i zaczniesz myśleć o powrocie, to dopiero wtedy wchodzisz znowu na stronę czy do aplikacji i robisz odprawę na lot z Bari do Poznania. Czyli dostęp do urządzenia z netem być musi…
Jak się robi taką odprawę krok po kroku?
1. Wejdź na stronę lub do aplikacji linii lotniczej.
2. Wpisz numer rezerwacji i nazwisko; ewentualnie, jeśli masz swoje konto i się zalogujesz, od razu masz dostęp do informacji o zbliżającej się podróży.
3. Potwierdź dane, wybierz (lub pomiń) miejsce.
4. Ogólna zasada jest taka, że należy uważnie czytać i uważnie klikać. System będzie ci proponował różne opcje za dodatkową opłatą, np. ubezpieczenie, wypożyczenie auta lub transfer z lotniska. Ja zawsze to pomijam – wolę sobie takie dodatki organizować samodzielnie.
4. Pobierz kartę pokładową. To zwykle plik PDF, kod QR, który można pobrać, albo po prostu kod dostępny w aplikacji – również, kiedy jesteś offline. Najwygodniej mieć kartę pokładową w aplikacji przewoźnika, ale można także mieć ją w portfelu Google czy Apple.
Co, jeśli nie zrobisz odprawy online?
Jeśli nie zrobisz odprawy online w tanich liniach, tylko poczekasz z tym do przyjazdu na lotnisko, to albo nie zrobisz jej wcale, bo nie będzie gdzie, albo dopłacisz do lotu nawet 30–55 €! Szkoda płacić za coś, co można zrobić samodzielnie. A tanie linie w ten sposób tną koszty – im mniej klient zawraca im gitarę, tym lepiej dla nich. Za obsługę trzeba dopłacać, mimo że taka opcja jak pobranie karty pokładowej trwa tylko chwilę. Każda forma „pomocy” na lotnisku kosztuje, nawet jeśli chodzi tylko o wydrukowanie karty pokładowej.
A co z dużymi liniami? W LOT, Lufthansie i podobnych odprawa online też istnieje (ja robiłam w LOT przed wylotem do Stambułu), ale nawet jeśli jej nie zrobisz, to odprawią cię przy stanowisku. Tyle że czasem to dłużej trwa, więc tak czy inaczej, bardziej opłaca się zalogować w aplikacji i ogarnąć to samodzielnie. Zapewniam, że jest to łatwe. Jeśli kupiłeś bilet lotniczy, i potrafisz zalogować się do apki, to odprawa zdecydowanie nie będzie stanowiła problemu.
Problem z odprawą online?
A co zrobić, jeśli jednak coś pójdzie nie tak? Strona przewoźnika nie działa, aplikacja się zawiesza, próbujecie odprawić się online i… nic? W takiej sytuacji najważniejsze to nie panikować, tylko działać spokojnie i dokumentować wszystko, co się dzieje. Zrób zrzuty ekranu z komunikatami błędów: pokaż datę i godzinę, najlepiej przy każdej próbie. To może być niebywale ważny dowód na to, że problem leżał po stronie linii lotniczej, a nie po twojej. Równolegle warto napisać wiadomość do przewoźnika, np. przez czat, formularz kontaktowy albo wiadomość prywatną na oficjalnym profilu, np. na Facebooku. Nie muszą odpowiedzieć od razu, ale zostaje ślad, że próbowałeś się skontaktować.
Zachowaj też wszelkie potwierdzenia: e-maile z rezerwacją, historię płatności, numer lotu. To wszystko może się przydać, jeśli przy stanowisku odprawy ktoś stwierdzi, że „nie ma takiej rezerwacji w systemie”, i spróbuje doliczyć opłatę za obsługę.
Czy pokazanie tych dowodów zawsze działa? Niestety nie. Ale jeśli masz szczęście do rozsądnych ludzi po drugiej stronie kontuaru, może to wystarczyć, aby uniknąć dodatkowych kosztów. Szczególnie jeśli faktycznie zawiódł system, a nie ty.